poniedziałek, 13 maja 2013
Hej skarby , wybaczcie ,że dopierto teraz. Mam nadzieję,że sie spodoba . Ostrzegam , nie poprawiam błędów więc , nie czepiajcie sie ortografi . Kocham was. ♥ Pozdrawiam czytelników.
______________________________________________
Sabina część 2.
Nagle ujrzałam jeden z komentarzy nie dowierzałam , musiałam dobrze sie przyjrzec i walnąc się w czoło ,aby zrozumiec ,że to się dzieje naprawde , komentarz napisał Niall Horan . Tak Niall Horan , moj idol ,nie wierzyłam ,jak mnie mogło coś takiego spotkać? To cud, poczułam się najszczęśliwsza na świecie . Nawet nie przeczytałam tego co napisał w tym komentarzu a odrazu zaczełam skakać po łóżku i po całym domu . Ja łamaga , wywróciłam sie i zleciałam ze schodów, natychmiast podniosłam sie i śmiałam z własnej gupoty. Przypomniałam sb ,że nie przeczytałam tego co było w tym komentarzu. Wbiegłam po schodach i usiadłam przed kompem , było tam napisane .
"Hej , mam nadzieję ,że jestes Directioner , i mieszkasz niedaleko miasta w którym mamy następny koncert , masz może bilety? Jeśli tak , to swietnie ,jeśli nie , wyślę ci Okey? Bardzo chcę cię poznać , cudowny głos , mam nadzieje,że sie spotkamy . I moze zaszczycisz mnie kiedyś śpiewaniem ze mną w duecie? Byłbym najszczesliwszym człowiekiem na świecie . " Byłam w niebowzięta. Natychmiast odpisałam . " Tak jestem Directioner , i mam bilety na koncert , dziekuję za miły komentarz , czy sie spotkamy ... to jest chyba nie mozliwe ...pomiedzy tyloma fankami ja zostane niewidoczna , tak jak zwykle wtopię sie w tłum , mam nadzieję ,że chociaż pomyślisz o mnie . " Po chwili zobaczyłam next odpowiedz. " Pomyślec? Ja będe cały czas cie wypatrywał i zobaczysz znajdę cie , musimy sie spotkać na koncercie , chce cie poznać , moze sie ujawnisz , a nie ukrywasz? Obiecaj mi ,ze przyjdziesz do mnie przed czy po koncercie i porozmawiasz ze mna . " " Niall, mam najlepsze miejsce, wiec napewno mnie zobaczysz , lecz zapewne ci sie nie przyznam ,ze to ja ... Ale będziesz miał ze mna styczność na 100% . " " Prosze , obiecaj mi ,że powiesz mi ,że to ty . !" " No....dobrze.... podejde i powiem " " Dziekuję ; *" . Odeszlam od komputera i głośno westchnełam . I co teraz? Przecież nie moge mu sie przyznać , jak mnie zobaczy przeciez ucieknie jak szalony . Nawet tona tapety nic nie da , a ja osobiście nie lubie sie malwoac, no oprucz tuszu na rzęsach i błyszczyku . Co ja teraz zrobie? Musze kupić sb cos do ubrania... i wgl.. Aparat na zębach .... i ... o nie... Nie przyznam sie , Horanek musi mi wybaczyć... Ale jeszczę to przemyślę , lecz to nie ma zadnego sensu . Nie jestem warta spotkania z nim i rozmowy z taką gwiazdą, przecież ja tam zemdleję .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz