Sabina część 57.
*Dwa tygodnie później*
Ostatnie dni to cała masa pracy , praca nad teledyskiem , i nagrywanie płyty . Jak sama grałam i robilam covery , nie było to tak trudne . Teraz wiem , jak trzeba sie nameczyć , aby osiągnąs sukces , dlatego jeszcze bardzo podziwiam chłopaków , że tak daleko zaszli . Własnie wracalam z Philipem do domu , własciwie , odwoził mnie jako moj "szofer" , zaprzyjażnilismy sie , ostatnio mielismy dużo czasu do rozmawiania i poznawania sie , w czasie gdy on mnie woził w różne miejsca.
Jutro dzień , gdy idę na pewną śmierć . Tak dokładne , chodzi mi o to ,że idę skoczyć spadochronem . Jak ja sie poświęcam dla tego głupka . Wszystko mam ustalone , wolne mam załatwione , no i wszystko opłacone , cały skok i wynajem samolotu , z instruktorami . Boję sie jak cholera , ale przez całe te 2 tygodnie byłam męczona tym błaganiem przez Nialla abym sie nie wycofałam , jak zwykle mu uległam . Moje głębokie myślenie , o tym co może się zdarzyc , przerwał Philip , który mnie poinformowal ,ze jestesmy na miejscu , pożegnałam się z nim , i weszłam do domu . W domu czekał już na mnie Zayn . Nie wiem czemu , ale zastanowiło mnie , dlaczego nie wyjeżdżają w trase , dlaczego nic nie nagrywają , ani nic nie robią związanego z karierą .Musiałam o to zapytać Zayna . Usiadłam obok niego przy stole , który był całkowicie zapełniony jedzeniem przygotowanym przez Malika . Nałożyłam sobie jedzenie , i spojrzałam na niego .
-Zayn mam pytanie ....
-Tak ?-podniósł głowę , z nad talerza. I czekał na pytanie .
-Dlaczego nie macie trasy , nie nagrywacie niczego ani nic ... zwiazanego z karierą?
-Ahh , wiedziałem ,ze kiedyś zapytasz.To jest tak , że chwilowo wycofaliśmy sie z trasy , i nagrywania płyty. Powodem tego jest to ,ze musimy odpocząć , sama wiesz teraz jak to jest. Jestesmy przemęczeni , nasi fani nas o to prosili abysmy , odpoczeli , bo coraz gorzej wyglądalismy. Pewnie nie wiesz, że Loui przez jakis czas chorował , nie mógł spać w nocy , był przemęczony , dodatkowo , te nasze szpitale itp... Musielismy narazie zrezygnowac z rozwoju kariery...
-Rozumiem ...Zayn , czy to też przeze mnie ?
-Nie , nawet tak nie mów.
-Ale to prawda....Egh... Przepraszam was.
-Nie przepraszaj!
-Ale to moja wina.
-Nie nie twoja !!!!
-Nie kłućmy sie ....
-Dobrze. -powiedział Zayn , i spojrzał w talerz. Pobrzechtałam w jedzeniu , i za chwile zerwałam się jak nigdy w strone łazienki , zdązylam w ostatniej chwili dobiec , i klęknełam na kolana przed toaletą , zwracając wszystko co dziś było w moim żołądku . Zayn wpadł za mną do łazienki , i przestraszony zapytał co się dzieje .
-Nic , nic... pewnie zatrucie pokarmowe.-Wstałam , umyłam zęby , i poszłam się położyć , bo strasznie niedobrze mi było . W ciągu dnia powtórzyło się to tylko raz. Zayn zadzwonił do Nialla , a ten po upływie zaledwie 10 minut był już przy mnie .
-Sabi , co sie dzieje?
-Nic , naprawde , to tylko zatrucie .Jutro bedzie dobrze..
-Moze przełożymy ten skok?
-Nie , obiecalam i dotrzymam słowa.-sama zaczełam sie troche martwić , zasnełam i obudziłam sie dopiero na następny dzien , obok mnie spał Niall . Wstałam , i przerazona , weszłam do łązienki, w nocy śniło mi sie niemowle , dziecko które miałam na rękach , i uśmiechniętego Nialla . Robił mi i dziecku zdjęcia . Dziecko musiało być moje...Przeraziłam się . Przypomnialam sobie ,że od mojego stosunku z Niallem mineły 2 tygodnie , byłam przestraszona , to nie mozliwe ,że ja , zaszłam w ciaze, musialam to sprawdzic . Ubrałam się i ogarnełam swoją twarz w raz z włosami , wziełam torebkę i pieniądze , i poszłam do pobliskiej apteki . Poprosilam aptekarke , o test ciążowy . Po chwili byłam znów w domu , weszłam pośpiesznie do łązienki , i zrobiłam tak jak trzeba , aby sprawdzić , czy się jest w ciązy . Odczekałam czas który musialam , westchnełam i spojrzałam na test , który pokazywał ,ze....
Genialny rozdział . <3.
OdpowiedzUsuńImponujesz mi Swoją twórczością. ;]. heh
Kocham tak samo ajk wcześniejszego bloga. <3
Aww.
Dalej dalej dalej dalej dalej dalej :* Ślicznie kochana :D
OdpowiedzUsuńBistyy rozdział .;D
OdpowiedzUsuń*.*. - matkoo, Sabi bd w ciązy?
Dawaj dalej dziewczynoo
Kochana. :*. Super. naprawdę. ;p.
OdpowiedzUsuńno ej! Czemu przerwałas w TAKIM momencie... Już nmg doczekac sie next. Pisz szybko ;*
OdpowiedzUsuń