piątek, 30 sierpnia 2013

Wybaczcie , ze częśc taka krótka , ale brak weny . ;c Byłam na This Is Us . I normalnie dzis mam taką podjarke ale jednoczesnie padam ze zmęczenia. Dobra... Miłęgo czytania , pozostawcie po sobie ślad . Kocham was i wielkie dzieki . ! Jestescie ze mną i to dla mnie wiele znaczy . < 3
________________
Sabina część 60 . !!!!!!!!!! Aww. *-*


Niedługo po tym , byliśmy pod domem chłopaków. Niall otworzył mi drzwi , abym wyszła z auta. Ni stąd ni z owąd , zostałam przezucona przez ramię niebieskookiego chłopaka -Nialla . Zostałam przeniesiona do domu , gdzie zaatakowała mnie chmara głupków z zespołu.
-Co wy kombinujecie ? -powiedział Lou i spojrzał na nas.
-Nic , jest Zayn już?-w tej samej chwili do domu wszedł Zayn i krzyknał "JESTEM" .
-No to mowcie o co chodzi...-spojrzałam na Nialla , a on na mnie , uśmiechnelismy się do siebie . I jednoczesnie powiedzielismy " Bierzemy ślub " . Wtedy czułam sie jakby byli ludojadami , żucili sie na nas , zaczeli nas przytulac, i  gratulowac. Byłam szczęśliwa. Ale jeszcze jeden news przed nimi .
-Chłopaki , jeszcze musze wam cos powiedziec.- powiedział Niall i uśmiechnął się do mnie.-Zostanę ojcem !
-CO?!  -powiedzieli i bardzo sie zdziwili.
-hah , widzę ,że ostro się postarałes tamtej nocy...- powiedział Harry , i żucił sie na Nialla.
-To co pijemy ?! Trzeba to oblać.!-powiedział Lou .
-Idę kupię pikolo -powiedział Liam , i uśmiechnął się .-Ani ja ani Sabi nie moze pić , Sabi dlatego bo jest w ciązy , ja ...sami rozumiecie.
-Tak pewnie . -Liam zniknął , przez to całe zamieszanie nie zauwazyłam,że kogos brakuje . Wkoncu jednak się zorientowałam , i postanowilam poszukac Zayna. Wyszłam przed dom , minełam bramke , i ujrzałam palącego Zayna . Podeszłam kawałek i zapytałam.
-Zayn co się dzieje?
-Nic Sabi , nic...
-Widzę ,że cos...
-Egh. To naprawde trudne.
-Mi mozesz o wszystkim powiedziec.
-No dobrze.-usiadł na chodniku a ja zrobilam to samo .
-Powiem ci ale najpierw opowiadaj jak było?
-Cudownie , bardzo mi sie podobalo.
- A te wymioty wczorajsze i to wszystko to przez to ze jestes w ciązy?
-Tak... Wymknelam sie dzis rano i kupilam test . Wyszedł pozytywnie , boję się ,że to wszystko mnie przerośnie , kariera teraz slub i dziecko , nie wiem czy dam rade.
-Dasz, jestes silna.Gorzej ze mna...-chyba myślał ,że tego ostatniego zdania nie usłyszałam lecz był w błędzie.
-No to powiesz mi co sie stało?
-Sabi , Sabi , Sabi... -czekalam w ciszy az mi powie.- Wiesz jak to jest gdy ci się nie układa nic , i wszystko wali ci sie ? Gdy wszyscy wokoł są szczęsliwi , a ty cierpisz z powodu nieodwzajemnionej miłości? Nie wyobrazasz sobie jak to rani serce. Jak to cholernie boli , o nie... kazdy przezywa to na swoj sposob. Ja niestety wybrałem ten najgorszy .
-Powiesz mi konkretnie o co chodzi?
-Sabi , bo ja nie wytrzymuje tego wszystkiego , kocham pewna kobiete, ale ona nie kocha mnie , boli jak cholera, ale nie chce tego pokazywac, ty jestes szczęslwia , jestes dla mnie najwazniejsza, i twoje szczęscie jest dla mnie najwazniejsze, wiec nie chce ci mowic o swoich problemach . Sabi ja....

3 komentarze:

  1. heh. Chyba się domyslam o co chodzi Zaynowi ;D pisz szybko next * <3;

    OdpowiedzUsuń
  2. Pisz next kochana <3 To jest piękne :*

    OdpowiedzUsuń
  3. dalej dakej dalej!!!!!!! ;****

    OdpowiedzUsuń