Hm .. Pewnie zauwazyliscie ,że jest coś nie tak . Pozmieniałam numeracje , i wydłuzyłam czyli np.. jak była 17 częsć to dodałam do niej 18 ,19 itp.. zeby wydłuzyc ... i takim sposobem z 24 częśći zrobiło się 20 . Ale nadrobiliśmy straty i jesteśmy razem z funpage . ; ) Także , teraz dodawane będą cześci , zgodnie z dodawaniem ich na funpagu . mam nadzieję ,że błędy wam nie przeszkadzają . I ,ze wam sie podoba oczywiscie , kocham was. Prosze o Komentarze. ☻
___________________________________________________
Sabina część 20 .
W tej samej chwili do kuchni wbila Sabina .Bylem skrepowany, bo sie wydarlem...
*Oczami Sabiny*
-Ja ciebie też ,ja ciebie też... -westchnełam z nadzieją,że tego nie słyszał...
-E... fajna koszulka...-Spojrzałam na siebie, i przypomnialam,że mam na sobie koszulkę Nialla...
-Wybacz....Przepraszam , wypiore ją i ci oddam ...Musialam cos czystego założyc...Kupie ci nawet nową ... wybacz...
-Sabi... luzik .. Pięknie ci w niej ,zatrzymaj ją , będzie ci o mnie przypomniać...
-Co mam przez to rozumieć...
-Nic, nic ... ale nie długo moze cos nas rozdzielic...-posmutniał...lecz za chwile zaczął udawać uśmiech ...
-Jak to ...????-byłam przrażona...
-To ja was samych zostawie , Niall, powiedz jej....-odpowiedział Zayn i wyszedł z talerzem kanapek....
-Skarbie , jestem gwiazdą , a trasa się nie skonczyla...dodatkowo , po tej wydajemy next album , i next trasa...
-Zo-o-stawisz mnie... tu samą.?- w oczach miałam łzy, nie chce aby wyjeżdżał...
-Za 2 dni mam kolejny koncert...jezeli chcesz, mozesz pojechac ze mną , albo... albo zostać tu , i znaleźć sb innego szcześciarza....-łza spłyneła po mym policzku a Niall ją starł jednym ruchem dłoni, przysunął sie do mnie i objął z takim uczuciem... wtedy rozpłakałam się na dobre...
-Niall, ale ...ale.. wiesz ,ze ja muszę się uczyć.. i...nie.. ja .. -mówiłam przez łzy..
-Skarbie , nie martw sie, jeszcze nie raz o mnie usłyszysz...Będe zawsze z tobą , przy tobie , nie ciałem lecz duchem...choć będziesz miała juz kogoś innego...Ja wciąz będe przy tobie...forever...
-NIE!!!!!!!Ja tylko ciebie chce, będe czekać ...będe... rozumiesz? BEDE...!!
-Rozumiem ...-ścisnął mnie jeszcze bardziej , i tym razem on się rozpłakał... Po kilku minutach , stania i płakania, postanowilam , się pożegnać , z chłopakami ...
-No to ten , chłopcy ja lece....Pa, Harry , Liaś ,Lou i Zayn...Do zobaczenia . -uścisnełam każdego z nich ,Niall chciał ten dzien ze mną spędzic calutki , a ja musialam wrócić do domu... Byłam w dołku , znowu miałam stracic kogoś kogo tak kocham....
To było smutne... tragiczne wręcz dla mnie...Kocham go...Podczas powrotu do domu <szlismu pieszo , iż chcialam się przespacerować>przystanełam Niall , odrazu odwrócił sie do mnie i spojrzał z troską...
-Coś sie stało??
-Kocham Cię...
-Słucham?
-Kocham Cię...
-I tylko dlatego stanełaś?
Schyliłam głowę...
-To dla mnie znaczy wiele , takie wyznanie... nie zrozumiesz...-znowu pociekły mi łzy...nigdy nikogo nie kochałąm, nie brałam na serio a tu... takie wyznanie, nikt nigdy tego do konca nie zrozumie oprucz mnie samej....
-Rozumiem , dla mnie też to znaczy wiele- zbliżył się do mnie , i złapal za podbródek który podniósł do góry , me oczy załzawione zaczeły lśnić z emocji ...Niall przysunął się do mnie i złozył pocałunek najpierw na mym czole , powoli schodząc wdól mej twarzy , wkoncu docierając do celu-ust ,całowaliśmy się , zaczeło grzmiec, raptownie rozpadało sie i całowalismy się w deszczu . To było cudowne....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz