__________________________________________________________________
Imagin o Sabinie cz. 8
*kilka dni później*
Obudziłam się ,i zeszłam zaspana do salonu. Babcia już się po domu kszątała.
-Wnusiu...Wiesz co dziś jest?
-Sobota?
-Zapomniałaś??
-O czym. ?
-Dziś koncert łon diurekszyn .
-Babciu. Łan Dajrekszyn .
-Oj tam....Co ubierasz?
-Nwm czy wgl pójdę...
-No chyba sb żartujesz?!Idziesz i bez gadania . Lecisz się myc włosy tez , fryzurę ci jakaś zrobię . Natychmiast !
-Okey...a nie mogę zjeść śniadania?
-No dobra leć do kuchni! Masz tam płatki.
-Dzięki. -Cmoknełam ją w policzek i poszłam zjeść...Następnie poszłam się myc , włosy itp. wypucowałam się na błysk . Wyszłam babcia grzebała mi w szafie miałam minę typu"o.O?" przygotowała mi ubrania na koncert , naprawdę dobrze dopasowała. Spodenki dżinsowe jasne takie porwane modnie -koszula czerwona w Kratę , wisiorek z aparatem. kolczyki czarne . Trampki conversy czerwone . I torba z One Direction. Skąd ona wytrzasnęła ja?W torba była już spakowana , bilet ,kasa ,komórka , książka One direction i płyta do podpisu ,i zdjęcia . Kosmetyki ...wszystko..Zawołałam babcie...
-Baaaabciuuu!!!
-Tak??
-Spakowałaś mnie?
-Tak..Abyś się nie wywinęła. Idziesz spełniać marzenia . Dawaj suszarkę Szczotkę itp..zrobię ci fryzurę...Naprawdę dobra fryzjerka z niej... Ubrałam się . I wyglądałam naprawdę fajnie ,na włosy założyłam czapkę . czarna . I byłam naprawdę wygodnie a za razem ładnie ubrana taki "skejt". ; ) Byłam dumna z roboty babci . Była już 15-sta. W portfelu miałam 2000zl. Nwm po co mi taka kasa. ale okey... Wyszłam już wcześniej ,aby z innymi Directioner się poznać , i pod hotelem buszować. Śpiewałyśmy piosenki, co dziwniejsze Niall ciągle wyglądał przez okno i je otwierał i wsłuchiwał się w głosy , nie wiem skąd babcia wiedziała ,ze będę pod hotelem przyjechała tam i przywiozła mi gitarę , specjalnie to zrobiła... Aby Niall zorientował się ,ze to ja... Dzięki temu ,ze było nas wiele , nie byłam zbyt widoczna.. Wziąlam gitarę i zaczęłam grac piosenki aby Directioenrs miały podkład , wszystkie od razu na mnie spojrzały, były zdumione otoczyły mnie i zaczęły śpiewać do granej przeze mnie melodji. Zintegrowałyśmy się to było coś pięknego. Niall niestety to zauważyl,ale nie zauważył mojej twarzy, gdy zaczął wychodzić z hotelu bo chyba zorientował się ze to ja . Wziąłam gitarę i zaczęłam "uciekać" .Blondas zaczął niemalże mnie gonić, w końcu go zgubiłam. Teraz musiałam iść się przebrać...bo mnie rozpozna..
Imagin o Sabinie cz. 8
*kilka dni później*
Obudziłam się ,i zeszłam zaspana do salonu. Babcia już się po domu kszątała.
-Wnusiu...Wiesz co dziś jest?
-Sobota?
-Zapomniałaś??
-O czym. ?
-Dziś koncert łon diurekszyn .
-Babciu. Łan Dajrekszyn .
-Oj tam....Co ubierasz?
-Nwm czy wgl pójdę...
-No chyba sb żartujesz?!Idziesz i bez gadania . Lecisz się myc włosy tez , fryzurę ci jakaś zrobię . Natychmiast !
-Okey...a nie mogę zjeść śniadania?
-No dobra leć do kuchni! Masz tam płatki.
-Dzięki. -Cmoknełam ją w policzek i poszłam zjeść...Następnie poszłam się myc , włosy itp. wypucowałam się na błysk . Wyszłam babcia grzebała mi w szafie miałam minę typu"o.O?" przygotowała mi ubrania na koncert , naprawdę dobrze dopasowała. Spodenki dżinsowe jasne takie porwane modnie -koszula czerwona w Kratę , wisiorek z aparatem. kolczyki czarne . Trampki conversy czerwone . I torba z One Direction. Skąd ona wytrzasnęła ja?W torba była już spakowana , bilet ,kasa ,komórka , książka One direction i płyta do podpisu ,i zdjęcia . Kosmetyki ...wszystko..Zawołałam babcie...
-Baaaabciuuu!!!
-Tak??
-Spakowałaś mnie?
-Tak..Abyś się nie wywinęła. Idziesz spełniać marzenia . Dawaj suszarkę Szczotkę itp..zrobię ci fryzurę...Naprawdę dobra fryzjerka z niej... Ubrałam się . I wyglądałam naprawdę fajnie ,na włosy założyłam czapkę . czarna . I byłam naprawdę wygodnie a za razem ładnie ubrana taki "skejt". ; ) Byłam dumna z roboty babci . Była już 15-sta. W portfelu miałam 2000zl. Nwm po co mi taka kasa. ale okey... Wyszłam już wcześniej ,aby z innymi Directioner się poznać , i pod hotelem buszować. Śpiewałyśmy piosenki, co dziwniejsze Niall ciągle wyglądał przez okno i je otwierał i wsłuchiwał się w głosy , nie wiem skąd babcia wiedziała ,ze będę pod hotelem przyjechała tam i przywiozła mi gitarę , specjalnie to zrobiła... Aby Niall zorientował się ,ze to ja... Dzięki temu ,ze było nas wiele , nie byłam zbyt widoczna.. Wziąlam gitarę i zaczęłam grac piosenki aby Directioenrs miały podkład , wszystkie od razu na mnie spojrzały, były zdumione otoczyły mnie i zaczęły śpiewać do granej przeze mnie melodji. Zintegrowałyśmy się to było coś pięknego. Niall niestety to zauważyl,ale nie zauważył mojej twarzy, gdy zaczął wychodzić z hotelu bo chyba zorientował się ze to ja . Wziąłam gitarę i zaczęłam "uciekać" .Blondas zaczął niemalże mnie gonić, w końcu go zgubiłam. Teraz musiałam iść się przebrać...bo mnie rozpozna..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz