No to ten miśki , dziękuję tym co czytają . I wgl są zainteresowani Sabiną . Jesteście wielcy . Prosze tylko o komentarze . : )
__________________________________
Imagin o Sabinie cz. 7 Babcia także zaczęła się śmiać gdy zorientowała się ,ze wpadła . Czyli "przypal".
Widziałam ,ze chce ze mną porozmawiać bo już po jej oczach było to widoczne. W końcu się odważyła.
-Sabinko...możemy porozmawiać?
-Tak , babciu siadaj . -wskazałam jej miejsce na moim łóżku, zamknęła za sb drzwi i weszła do pokoju .
-To o co chodzi???-Zaczęłam..
-Bo...widzę ,jaka masz sytuacje i jeszcze ten wiek , mamy nie ma w domu ...a ty potrzebujesz ciepła a nie sama się wychowujesz...
-Babciu ale daje sb świetnie rade..
-Wiem, lecz życie cie jeszcze zaskoczy , mam pytanie...
-Słucham...
-Czy miałabyś coś przeciwko abym się przeprowadziła tu?
-Tu do ....mnie i mamy...?
-Tak..Czyli nie.?Rozumiem..-Posmutniała...
-Możesz , pewnie ...
Rozumiałam ją . Sama mieszka , dodatkowo się martwi .
-Naprawdę?Nie masz nic przeciwko?
-Naprawdę . -Przysunęłam się do niej i przytuliłam...w moich oczach pojawiły się łzy . Rozpłakałam się , nie wiem co we mnie wstąpiło...Ale nie wytrzymałam. Babcia nic nie mówiła tylko mnie przytuliła . Płakałam tak długo ,babcia zostawiła mnie na chwile a po 10 minutach przyszła z dwoma kubełkami lodów i czekolady . Do tego kakałko. Ona wie jak się zachować i poprawić mi humor... Porozmawiałam z nią szczerze. Musiałam się komuś wygadać. To dziwne prawda? Rozmawiam z babcia , na zakupy z babcia .Zero przyjaciół itp...Tak to właśnie moje super wymarzone życie...eh...
Babcia chciała abym włączyła wszystkie swoje covery . Tak tez zrobiłam. Słuchała z wielkim zainteresowaniem. To było straszne ...Znowu nie wytrzymałam, łzy w oczach itp...Co się ze mną dzieje? Odkąd Niall napisał jestem jakaż roztrzęsiona...i nieswoja... Przypadkowo puszczając covery . Natchnęłam się na ostatnia wiadomość Nialla której nie widziałam." Proszę , chce cie spotkać to dla mnie strasznie ważne ...Jeszcze cie znajdę !Zobaczysz!!!" Zastanawiałam się co uknuł...ale chyba nie miałam jak się dowiedzieć..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz