W pokoju , w którym się obudziłam byly moje walizki , któych wcześniej nie zauwazylam. Wyjelam z jednej , swoje rzeczy , postanowiłam, że nie będę się stroić , ponieważ , mam być sobą . A nie wypindzoną laleczką . Ubrałam na siebie koszulkę na długi rękaw z paczadłami , dżinsy , torbę , bandamkę , i niebieskie vansy . Na plecy załozyłam futerał z gitarą , i zeszłam na dół , do mego chłopaka. Czekał zniecierpliwiony na mnie .
-No wreszcie .!!-Nie nazekaj. Szybko było.-uśmiechnęłam się i podeszłam do mojego chłopaka.
-A wiesz, że ślicznie wyglądasz?
-Nie , ale dziekuje .-musnełam jego wargi lekkim pocałunkiem . I poszłam zjeśc przygotowany posiłek.
Po 10 minutach , spostrzegłam ,że na zegarku widnieje godzina 12;40. Szybko , zawołaląm Nialla i złapałam go za reke , ciągnąc go do samochodu . Bałam się ,że sie spóźnie,
-Nie bój się . Będzie dobrze.
-Oby .- otworzył przede mną drzwi , i zamknął je za mną . gitare połozyłam na tylne siedzenia . Niall usiadł za kierownicą , i po chwili włożył kluczyki do stacyjki . Ruszyliśmy . Po 10 minutach byliśmy na miejscu. Na zegarku widniałą godzina 12;53. Cmoknelam Nialla , i wybiegłam z samochodu , za chwilę się cofając po gitare o której zapomniałam .
-Skarbie , niedługo głowy zapomnisz...
-O to sie nie martw. -zatrzasnełam drzwi , i wlecaiałam do wysokiego wieżowca. . Wjechałam na 7 piętro . Strasznie sie bałam , no , cóz lęk wysokosci. Podeszłam do recepcji .
-Dzieńdobry , nazywam sie Sabi...
-Ahh to pani , ja nazywam się Victoria , rozmawialąm z panią , przez telefon . Zaprowadzę panią do dyrektora, na przesluchanie.
-Okey . -uśmiechnęłam się do niej , i podązyłam w jej kierunku , szła dosyć szybko i co chwilke musiałam do niej podbiegać , no ale cóż. Weszłam do wielkiej sali, w której mieli mnie przesłuchwiać , było to studio nagraniowe .
-Witam panią Sabinę , Victorio możesz nas już zostawić.-sekretarka wyszła a ja podeszłam blizej- Nazywam się Ed Jackson .
-Miło mi .
-Widzę ,że masz gitarę . A wiec wnioskuję grasz?
-Tak.
-Tylko gitara ? Czy jeszcze inne instrumenty ?
-Gram na gitarze , na fortepianie czyli no , na klawiszach . Instrumenty dęte też nie są mi obce.
-uu, to widze mamy tu diamęcik ,któy trzeba tylko lekko oszlifować.
-Dziękuję- niedokońca zrozumiałąm o co mu chodziło, ale cóż.
-Zagrasz nam coś? Pozwół ,że odrazu to nagramy ..
-Hm... możecie to nagrać , ale wybiorę piosenke Little Things , którą już nagrałam . jej cover , jest na moim portalu na youtube.
-Mhm... dobrze, ale pozwol ,że nagramy .
-Jak najbardziej .-wyjęłam gitarę z pokrowca, i zaczęłam grać , za chwile dodając głos do melodi .Po skończonym wykonaniu piosenki , nastała cisza.
-A więc?-zaczęłam.
-Wybierz sobie , jak będziesz chciała sie nazywać , jeżeli nie masz nic przeciwko , zatrudniamy cię , i natychmiast nagrywamy piosenkę .
-AWWWW. oczywiście , tylko pozwoli pan , że wykonam jeden telefon .
-Dobrze, tylko nie mów do mnie Pan . Jestem Ed.
-Okey , Ed. -uśmiechnęłam się i wyszłam z sali. Wybrałam numer do Nialla , aby mu się pochwalić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz