piątek, 26 lipca 2013

Sabina część 48.

Po kilku minutach wygłupów przy robienia naleśników ,wkoncu mogłam zapanowac nad swoim głodem . Usiadlam w prześlicznej jadalni , i zaczęłam jeść swoje jedzenie . Obok usiadł Zayn, i zaczął niemalze połykać swoje naleśniki , co mnie rozbawilo . Następnie po zjedzenie posiłku , przenieslismy nasze ciała na kanape , na której ugrzęźliśmy. Prawie jak na zawołanie , zanim jeszcze włączylismy nasz wybrany film , do domu ktoś zapukał , ruszyłam swoje cztery litery , i podązyłam w strone drzwi , otworzyłam je , i wpadła na mnie czwórka głupoli , uściskałam ich po kolei , lecz na samym końcu Nialla , złozyłam pocałunek na jego wargach, i zaciągnełam do salonu.
-Jak ci sie podoba ? -zapytał Niall.
-Kocham te miejsce ...
-Cieszę się ...
-EJ . HARRY TO MOJE MIEJSCE !-wskazalam na duzy fotel , w ktorym zmiescily by sie dwie osoby .
-Ups... już moje ...-Harry..
-No prosze, daj mi tam siedziec...
-Co z tego będe miał?-Loczkowi oczy zabłyszczały .
-Dam ci buziaka w policzek ,ale mnie puscisz...
-No .. hm... okey...-Podeszłam i ucałowalam policzek Hazzy , ten złapał mnie za tułow , i przekrecił , zrobił szybki manewr , i wylądowalam obok niego , na wielkim fotelu .
-Jak to zrobiles?-byłam w szoku , jego szybkiego chwytu .
-Lata praktyki , ale cicho , bo film sie zaczyna.- byłam w objęciach Hazzy , nie moglam sie wydostac , a wiec, wtulilam sie tylko w niego , i oglądałam film , który chłopcy włączyli . Niall wydawał się być spokojny , mimo tego ,ze mieszkam z Zaynem , a wlasnie jestem w objęciach Hazzy . Ale bylo to miłe przytulac Hazze, wiec, nie załowałam , chociaz, fakt faktem, chcialam teraz rowniez byc w objeciach mojego faceta.
Po jakims czasie , chłopcy wyjeli piwa , ja dostalam cytrynowe , nawet smaczne . Poczułam zmęczenie , było juz pózno , nie wiem kiedy ten czas tak zleciał , bardzo szybko , ale nie załowalam. Zasnełam.

****Oczami Hache****
Własnie siedzę z butelką Jacka Daniellsa w ręku , a papierosem w drugiej dłoni , oglądam jakis film , ktorego nie moge zrozumiec, przez to ,ze co chwile myslę o Niej... Mojej Ukochanej . Niekoniecznie sama podjeła decyzje o wyborze Nialla, ale nie chcialem uslyszec jej wyboru , wiec sam sie poddałem . Nie wiem , dlaczego ją tak kocham, ona kocha innego , ma przyjaciół , co ja sobie głupi wyobrazałem . Krótki romans , nic nie znaczący , nic nie znaczące chwile. Zawsze trafiam , na jakies nieodpowiednie dla mnie dziewczyny , jutro chyba zadzwonie do ojca, poprosze go ,aby dał mi urlop , muszę odpocząc i wszystko przemyslec. Znikne na jakis czas.
****Oczami Nialla****
Nie byłem zazdrosny widząc Sabine z Harrym , przyjaźnia sie , gdy zobaczyłem,ze śpi , wziąłem ją z jego objęc i zaniosłem do pokoju , musiala wypocząć . Gdy weszłem do pokoju, przyponialem sobie , jej dom , jej babcie , i jej głos , jak spiewalismy little Things , i nasz pierwszy niezapomniany pocałunek . W tym samym czasie poczułem ciepło , jej ciepło , moja wyobraznia i wspomnienia , sprawiły , ze poczułem tamten pocałunek . Widocznie tez byłem spiacy , połozyłem sie obok jej rozgrzanego ciała . I usunełem , po tym jak pocałowałem jej czoło , i upewniłem sie ,ze jest przykryta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz