Sabina część 53.
Nie długo trwała nasza podróz do domu Nialla. Wysiadłam z samochodu , i otworzylam bramke , aby stanąc za chwile pod drzwiami domu. Zayn stał tuż za mną .
-Sabi, weź głęboki wdech i pukaj....
-Okey.-zrobiłam dokładnie to co nakazł mi mój przyjaciel , wziełam głęboki wdech a następnie wypuściłam powietrze ustami , nachylilam rękę , i uderzyłam dosyc głośno w drzwi stojące przede mną . Z wnętrza domu usłyszałam głos " Już idę " i ujrzalam otwierajacego drzwi , Nialla.
-H-hej....-wydukałam .
-Hej . Wejdźcie.-powiedział Niall , i otworzył szerzej drzwi aby nas wpuścić do środka .
-Czemu nie otworzylas drzwi kluczami?-zapytał Niall .
-Nie mieszkam tu , nie moj dom , a wiec , nie bede wchodzila bez pytania.
-Rozumiem.-Zayn poszedł przed telewizor zostawiając mnie i Nialla samych .
-A wiec jaki masz cel wizyty?-powiedział ostro.
-Chcę cie przeprosić , byłam pijana , wcale tak nie myśle.
-Skąd mam pewność? Nie chce Sabi abyś czuła się jak niewolnik , ale równiez nie chce cie stracić .
-Ja ciebie też. -usłyszałam głos Zayna krzyczący "ej chodźcie tu !!". Szybko podązylismy do Zayna , i spojrzelismy w miejsce ktore nam wskazywal , spojrzelismy na ekran telewizoru , i dostrzeglismy "wiadomości z ostatniej chwili ". Po chwili rozległ się głos kobiety ktora zapowiadała newsy . W roli głownej usłyszałam swoje nazwisko , pokazano tłum reporterów i pytanie ktory kazdy mi zadał , i jedna odpowiedź , którą im dałam . Niall spojrzał na mnie a za chwile na Zayna .
-To prawda Sabi?-powiedział i znów skierował wzrok na mnie.
-Tak. -otrzymalam soczystego buziaka , i usmiechnełam się , od ucha do ucha .
-Sabi ?-zapytał.
-Hm?
-Wyjdziesz dziś ze mną i z chłopakami wieczorem?
-Pewnie , a co kombinujesz?
-Nic ....-uśmiechnął się słodko i usiadł na sofie , kłądąc mnie na kolana. W tej samej chwili rozlegl się telefon. Zorientowalam się , ze dzwiek wydostaje sie z mojej torby wyjełam wibrujący telefon i przeciągnełam znaczek słuchawki , przyłozylam do ucha i usłyszałam głos Eda.
-Sabina , widziałem wiadomosći , musimy porozmawiac, przyjadź jak najszybciej do studia..
-Mhm...Pewnie , bede za chwile.-rozłaczylam sie , i skierowalam wzrok na Nialla i Zayna.
-Hm... To ktory z was mnie zawiezie do studia?-spojrzeli po sobie i usłyszalam głosne. "OBAJ!" Usmiechnelam się i ruszyłam w strone drzwi , Zayn wziął kluczyki od samochodu , i ruszylismy do samochodu . Dotarcie do studnia nie trwało długo , balam sie . Nie wiedzialam co sie stało. Wjechałam z moją " obstawą " na piętro na którym znajdowało się studio , i pokój Eda , i poszłam tam . Otworzyłam drzwi i zobaczylam Eda siedzącego na fotelu , poprosilam aby chłopcy poczekali na mnie , a sama weszłam i zamknęlam drzwi .
-Jestem , co sie dzieje. ?
-Pomine to ,że mowilas o moim synu , to chcę ci powiedziec tyle, ze musisz trochę zbastować , coraz więcej się o tobie mowi , a wiec plotki i skandale nie są teraz odpowiednie , poniewaz dopiero zaczynasz , uważaj teraz na słowa, unikaj takich spotkan . Najlepiej wtedy nic nie mow . Rozumiemy się? Jutro mnie nie ma , za tydzien ...nagrywamy piosenki cały dzien spędzisz w studiu .
-Dobrze.
-Bierzemy sie ostro do galopu, albo koniec z twoją karierą. Rozumiemy się?
-Tak .
-Mozesz iść.- wyszłam nic nie mówiąc , wiedzialam ze cos jest nie tak , martwilam sie . przez całą rozmowę nie spojrzał na mnie ani razu . To bylo podejrzane. Wszyscy cos ukrywali. Wyszłam do chłopaków, poprosilam Zayna abysmy wrocili juz do domu , zle sie poczułam . Odwiezlismy Nialla do domu , ten jedynie mi przypomniał godzine spotkania i jego miejsce, dał całusa i nas pozostawił . W domu bylismy po niedługiej chwili. Poszłam do pokoju i połozyłam się , powiedzialam Zaynowi aby za godzine mnie obudził , i zasnełam .
Genialne. < 3. Czekam na dalsze części. ;). Nie jest hujowy. ;/ jest naprawdę zajebisty. ;*. zazdroszczę . ;)
OdpowiedzUsuńDaleeeeeeej ;D Proszę
OdpowiedzUsuńPięknie kochanie <3 :* Pisz dalej :*
OdpowiedzUsuńCzekam na następną część <3
Jeszcze nigdy nie ominęłam żadnego z twoich imaginów i uważam, że są PER-FECT :*
I zajrzyj czasami na mojego bloga
http://foreverbedirectioner.blogspot.com/
Wyśmienity. ;) Czekam na następną część :*
OdpowiedzUsuń