Na dole widziałam Nialla , na ziemi było ułożone z kwiatów " Kocham cię Sabina " , nie wierzyłam własnym oczom, chciałam jak najszybciej wyladować, byłam trzy metry nad niebem . Gdy wylądowalam ,sz ybko odpiełam się od instruktora, i żuciłam sie w ramiona Nialla , ten jednak odsunął mnie do siebie , co mnie troche zdołowało, bo myslalam ,ze on mnie odpycha , ale po chwili zobaczyłam ,że klęka , i wyjmuje pudełko , otwiera je a w nim piękny pieścionek z szafirem , podobny do tego od ksiecia Williama .-Sabino , wyjdziesz za mnie?-nie posiadałam się ze szczęścia . To był najpiekniejszy dzien mojego życia . Postanowilam,ze nie bede go oszukiwac i też zdradze mu , to co sama dzis sie dowiedzialam , ale najpierw musialam mu odpowiedziec...
-Tak , Niall wyjde za ciebie !-wskoczyłam mu w ramiona , po tym jak załozył mi pierścionek . Pocałowałam go najczulej jak umialam , kochałam go , wiedzialam to na sto procent , to było piękne .
-Niall ?
-Tak Sabino?-powiedział i spojrzał na mnie , a oczy mu się mieniły w blasku słońca.
-Nie wiem jak ci to powiedzieć ale...
-Nie bój się , możesz mi to powiedziec...-spojrzał na mnie i objął moja twarz dłonmi .
-Ja ...jestem w ciązy Niall , spodziewamy się dziecka .-powiedzialam , i zamknełam oczy , bo balam się widziec jego minę . Nagle poczułam jak zostaje podniesiona do góry , i poczułam jak kręcę się w okól włąsnej osi . Po chwili usłyszałam krzyk . Starałam się usłyszeć słowa które wypowiada Niall , wkoncu się skoncentrowalam i usłyszałam . Niall wykrzykiwał z radością " Będę Ojcem!!! BĘDĘ OJCEM!!!" . Byłam taka szczęsliwa, teraz mogłam otworzyć oczy . Otworzyłam je , i odrazu dostalam soczystego buziaka.
-Sabina , kocham cię .
-Ja ciebie też .
-Chodż , pprzygotowalem szampana .
-Okey.- poszłam za blondi bomba , i wzięłam szampana
-Niall , ale ja jestem nie pełnoletnia.
-Jak to? Przcież dziś jest 27 lipiec.
-Co?Naprawde?-nie wiedzialam jak mogłam zapomniec o tym,że mam urodziny . Dziś własnie konczyłam 18 lat. To jednak był najpiękniejszy dzien ever.
-Haha , głuptasie , tak dziś już jestes pełnoletnia , no ja pamiętam a ty nie?
-No widzisz, jak człowiek zakochany to traci głowę .-wziełam szampana i zamoczyłam w nim usta. Po chwili kto inny zwilżył moje usta swoimi , był to Niall. Po jakims czasie , pełnym oczywiscie wrazen , postanowilismy wrocic do domu , zadzwonilam do Zayna aby przyjechał do domu chłopaków , tak on tez oświadczył ,ze zrobi . Chcielismy powiedziec im o tych nowościach razem . A ja , chciałam wykrzyczeć to całemu światu , jak bardzo jestem szczęsliwa. Zblizyłam się więc do ucha Nialla , i szepnełam mu " Jestem tak bardzo szczęsliwa". Zdziwiony zapytał mnie , dlaczego szepczę mu do ucha. . Poinformowałam go ,że musialam powiedziec to całemu światu , dzięki temu dostałam kolejnego buziaka .
Matko, jakie piękne, *.*
OdpowiedzUsuńJa też tak chcę, też chcę takie życie. ;).
Kocham Twoje opowiadania. !
Są o wiele, wiele, lepsze od innych blogów. !
Nie kłamię. !
Jeny, domyślam się, że już koniec Sabi.?
Szkoda, ale czekam na następnego bloga. <3
Aww, zakochałam się.! ;*.
tzn , może jeszcze by mi sie udało troche części dodac, ale by moze było juz nudno itp.... Nie wiem, jeszcze sie zastanowie, bo szczerze mowiac to dobry moment na skonczenie .. ;c
Usuńwow... Nie no dziewczyno! Ty na serio masz talent. Ja kocham tego bloga i już nmg doczekac sie bastepnej czesci ;*
OdpowiedzUsuńPisz dalej kocham cie i twoje opowiadania :D
OdpowiedzUsuńnie rezygnój Iza KOCHAM TEGO BLOGA
OdpowiedzUsuń